Hej kochani <33 Mam tu dla was 2 rozdział :** Miłego czytania, aa a bohaterów dodam wkrótce <33
~ Mack <33
~~~
"- Nie bój się - szepnęła- Zaraz będzie dobrze...
Po jej słowach poczułem zimną stal przy skroni, dźwięk naładowania i ciemność...."
12.05.2014
- Tato, jedziesz za szybko ! - krzyknęła dziewczyna.
Jechała z całą rodziną do kina. W samochodzie siedziała ona, jej
młodsza siostra, starszy brat oraz rodzice. Ojciec jechał 100 km/h gdy
dozwolone było tylko 50.
- Tato ! Proszę zwolnij !
- Katie- popatrzył na córkę- Chcesz szybko tam dojechać ?
Usiadła spokojnie z przerażoną miną.
Nagle z prawej strony skrzyżowania wyjechał samochód ciężarowy....
Czas stanął w miejscu. Powoli podszedłem do auta. Wsiadłem, posadziłem dzieci na miejscu, zapiąłem im pasy.
- Sorki tato- uśmiechnąłem się, wyrzuciłem go z samochodu.
Siadłem za kierownicą, zjechałem nim na drugi pas.
- No teraz możesz wsiadać- posadziłem go, zapiąłem mu pas i położyłem ręce na kierownicy.
Pstryknąłem palcami i czas znów ruszył.
Krzyk dzieci i łzy szczęścia.
Uśmiechnąłem się i powolnym krokiem, z rękoma w kieszeniach, oddaliłem się w stronę szpitala.
~~~
- Hej Ross - pomachała mi Madison.
- Hej mała- usiadłem na jej łóżku szpitalnym- Jak się czujesz ?
- Dobrze.
Wiedziałem, że jej czas się kończy, Mad jest chora na białaczkę.
- Ross, jak myślisz kiedy wychodzę ? Lekarz powiedział, że już niedługo- uśmiechnęła się.
- Na bank niedługo.
Spojrzałem na zegarek.
- Chodź się do mnie przytul- rozłożyłem ręce.
Wygramoliła się spod kołdry i wpadła w moje ramiona.
Do pokoju wpadło kilku lekarzy.
~Katie~
Droga
z domu do kina... To było dziwne, przecież mieliśmy się zderzyć z
tamtym samochodem i zginąć... Nie mam pojęcia co się stało, ale jakoś
się dowiem.
Wstałam z łóżka i poszłam do garażu. Ojciec nie pozwala mi tam chodzić, bo to jest dla niego jak gabinet, a auto to skarb.
Zaczęłam oglądać naszego peugeota. Gdy weszłam uderzył mnie zapach
męskich perfum... Ale mój ojciec używa zupełnie innych ....
† † †

Ale się spóźniłam... wielkie SORRY za to :(
OdpowiedzUsuńRozdział, jak zwykle świetny i genialny... a jaki tajemniczy...
Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam next!
A to się stanie za jakieś pięć sekund :)
Pozdrowienia,
Weronika <333
No, no, no... Mack taka tajemnicza... :]
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta, bo jak na razie to jakiś paranormal jest. :o